Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 18 2012

lydiainwonderland
spotykacie się, nawet codziennie. chodzicie na spacery, całujecie, spędzacie wspólne noce. oglądacie razem telewizję i robicie wspólne śniadania - twierdzisz, że to prawdziwa miłość? mylisz się. spróbuj przetrwać przy Jego łóżku szpitalnym... przez siedem dni, non stop, z prawie zerową liczbą godzin snu. podnieś Go z gleby, gdy będzie tak pijany, że nie będzie miał siły iść. przetrwaj kłótnię, w trakcie której rozwali sobie rękę o ścianę, i rozjebie butelkę wódki przed Tobą. złap Go za rękę pomimo tego,że każdy będzie przeciwny. kochaj Go. nawet wtedy gdy będzie milion kilometrów stąd. to jest właśnie miłość.
Reposted fromNeverminnd Neverminnd viaszaaatan szaaatan
lydiainwonderland
Mam chandrę, malutkiego kaca i strasznie, strasznie chce mi się z tobą pogadać (...) Całuję cię, gdzie sobie życzysz, jeśli w ogóle sobie życzysz (...) A jeżeli sobie nie życzysz, to nie całuję cię w ogóle nigdzie i jest mi jeszcze smutniej niż było dotąd.
— Jeremi Przybora do Agnieszki Osieckiej (24.02.1964 r.)
lydiainwonderland
Reposted fromapodyopsis apodyopsis viasteptohate steptohate

May 14 2012

lydiainwonderland
Kocham Cię, a Ty kochasz mnie. To jest wręcz niepokojące, takie nierealne, że mam Ciebie. Dbasz o mnie, cały czas jesteś w pobliżu. Jaram się. I chcę żeby to trwało i trwało. Usunęliśmy tyle przeszkód, omówiliśmy tyle problemów, starliśmy się tyle razy i wreszcie to mamy. I mija właśnie nasz pierwszy rok. I nie wiem jaki by on był bez Ciebie. I kocham Cię za wszystko. Za to jak się uśmiechasz gdy się całujemy. Za to jak mnie obejmujesz i dotykasz gdy śpimy. Za to, że robisz mi śniadania i jesteś taki przejęty. Za to że nieskończoną ilość razy odwozisz mnie na pogotowie. Za to ze trzymasz gdy sie potykam. Za buziaki na ulicy. Za zostawianiu mi ostatniego papierosa. Za oddawanie mi swoich kanapek. Za to  ze wybrales mnie <3 

May 05 2012

lydiainwonderland

April 01 2012

lydiainwonderland
Ja nie chcę wiele:
ciebie i zieleń,
i żeby wiatr kołysał
gałęzie drzew,
i żebym wiersze pisał
o tym, że...
każdy nerw,
każda chwila samotna,
każdy ból - jakże częsty, jak częsty! -
zwiastuje otchłań,
mówi : nieszczęsny....

ja nie chcę wiele,
ale nie mniej niż wszystko:
ciebie i zieleń
i żeby listkom
akacji było wietrznie,
i żeby sercu - bezpiecznie,
i żeby kot się bawił firanką
jak umie
żeby siedzieć na jerozolimskim ganku
i nic nie rozumieć.
— Broniewski, Zielony wiersz
Reposted fromhigh-hope high-hope viaprzemeksic przemeksic
lydiainwonderland
Zawsze byłam sama i pewnie zawsze już będę, nawet jeżeli blisko jest jakiś mężczyzna. Dawno temu popełniłam ten sam błąd, który bez przerwy popełniają kobiety: myślą, że kiedy spotkają fajnego faceta, to od tej pory będą szczęśliwe, bo on się nimi zaopiekuje i zadba o wszystko. Dużo czasu zabrało mi zrozumienie, że to najbardziej samobójcza rzecz, którą można zrobić.
— B. Pawlikowaska
Reposted fromlsalander lsalander viagoodbyemylover goodbyemylover
lydiainwonderland
Ten, kto przezył prawdziwą rozpacz, zrozumie mnie na pewno. Pewnego ranka budzisz się i nagle rozumiesz, że wszystko jest źle, wszystko jest bardzo źle. Jeszcze całkiem niedawno, powiedzmy wczoraj, miałeś mozliwość coś zmienić, poprawić, puścić wagon innymi torami, ale teraz koniec - zostajesz z boku i juz nie masz wpływu na wydarzenia, które ścielą się dookoła ciebie jak prześcieradła.(...)
— "Hymn demokaratycznej młodzieży" Serhij Żadan
Reposted fromprzecinek przecinek viagoodbyemylover goodbyemylover

March 31 2012

lydiainwonderland
I miałabym odwagę Ci teraz wszystko powiedzieć, właśnie teraz. Nie minutę wcześniej, nie jutro, nie za dwa dni. Gdybyś się teraz pojawił, tutaj, obok, powiedziałabym. Może dlatego, że dochodzi 3 w nocy, jestem zmęczona, mało myślę, i przydałby mi się jakiś człowiek obok, żeby mnie pocieszyć. Ale za chwilę to minie, za chwilę wstanę wypoczęta, zacznę myśleć, i będę miała w głowie obraz Ciebie, śmiejącego się ze mnie, mówiącego, że plotę bzdury. A tego żadna pora dnia i nocy, żadne ilości alkoholu, czekolady, nie jest w stanie wynagrodzić
— proszę, bądź tutaj następnym razem, o 3:04 nad ranem.
Reposted fromzulu zulu viaszaaatan szaaatan
lydiainwonderland
9282_bdb4_500
Reposted fromnekrolog nekrolog viaiguana iguana
lydiainwonderland
8119_aca4_500
Reposted fromaleatorio aleatorio viaCattleya Cattleya
lydiainwonderland
5036_be28
Reposted fromcarmelicous carmelicous viaCattleya Cattleya
lydiainwonderland
A mówiłam-
trzeba było nie jechać,
w domu zostać z ciekawą książką,
albo i ze mną.
Jest tyle miejsc,
gdzie mogło nam być
czyściej
i piękniej,
niż w rozstaniu..

- A. Osiecka
Reposted fromcompromise compromise viasteptohate steptohate
lydiainwonderland
8876_b126
Reposted fromtwice twice viaswordfishtrombones swordfishtrombones
lydiainwonderland
7183_d246
lydiainwonderland
"Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam, że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo, że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego, niż oczekiwałam. Dałeś mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia ile nie dał mi nikt z życiu. Chciałeś mnie taką, jaką jestem, z całą moją złożonością, nieprzewidywalnością, trudną i krytyczną, z wszystkimi moimi wadami."
Reposted fromkejtb kejtb viaszaaatan szaaatan
lydiainwonderland
lydiainwonderland
8581_3079
Reposted fromayati ayati viaszaaatan szaaatan
lydiainwonderland
lydiainwonderland
3558_94f3_500
Reposted fromkrolowa-sniegu krolowa-sniegu viaszaaatan szaaatan
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.